Swoboda wypowiedzi artystycznej – recenzja książki

W dobie obowiązujących zmian prawnych, decyzji rzadowych czy chociażby sytuacji epidemiologicznej niektórzy wypowiadają/piszą różne słowa, co do których czasami może mieć ogromne wątpliwości z prawnego punktu widzenia. Wielokrotnie ktoś się zasłania “wolnością wypowidzi” czy też swobodą wypowiedzi artystycznej. Dlatego dziś krótki wpis o tym zakresie.

Jest takie powiedzenie – “mowa jest srebrem a milczenie złotem”, i o ile czasami warto mówić, a wręcz konieczne jest wyrażenie jakiejś opinii o tyle czasami, w niektórych sytuacjach lepiej nie powiedzieć nic żeby nie narazić się na potencjalne konsekwencje.

Swoboda wypowiedzi artystycznej ma swoje granice i bez względu na to czy to jest np. namalowanie obrazu, wypowiedzi lub inne “akty” mające na celu ukazanie konkretnej “wypowiedzi” mogą być one obarczone potencjalnym ryzykiem poniesienia odpowiedzialności.

Przestępstwo obrazy uczuć religijnych z art. 196 k.k. – Już Postanowienie Sądu Najwyższego Izby Karnej z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt II KK 274/14, Biuletyn Sądu Najwyższego 2015, nr 9 wskazywało, że obrażanie uczuć religijnych jeżeli ma charakter publiczny może powodować odpowiedzialność karną – 196 k.k. – Żyjemy w takim kraju, że nie wszyscy obywatele są wierzący. Niektórzy są niewierzący, inni np. w części wierzący ale nie praktykujący, a jeszcze inni mają zupełnie inną własną religię. Nie zmienia to jednak faktu, że przepisy są przepisami. Prawo jest jakie jest, a słowa mają ogromną moc – szczególnie kiedy są wypowiedziane na forum publicznym. I nie ma tu znaczenia czy to “forum publiczne” to centrum miasta i ktoś stanie sobie na podeście i wygłosi swoją opinię czy napisze ją np. w social mediach. Social media mają taką samą moc, a nawet większą niż wypowiedzenie czegoś na głos w “środku miasta”.

Swoboda wypowiedzi ma swoje granice. W sytuacji, kiedy naruszenie tego prawa ingeruje w sferę wolności innego podmiotu (osoby) może być kwalifikowane jako naruszanie[1].

Dlatego dziś w ramach polecanych książek chciałabym Wam polecić książkę “Swoboda wypowiedzi artystycznej – Standardy międzynarodowe i krajowe” Marcina Górskiego, wydawnictwa Wolters Kluwer. Uprzedzam, że post ten nie jest sponsorowany i nie otrzymałam za niego żadnej gratyfikacji. Prowadząc cykl “Polecane książki” skupiam się na tych książkach, które rzeczywiście mi się przydały i są godne uwagi.

Wracając do meritum:

Książka porusza wiele orzecznictwa – w zakresie swobody wypowiedzi, co też pokazuje, że mimo już wielkiego dorobku orzeczniczego społeczeństwo nadal ma problem w tym, aby rozróżnić kiedy swoboda wypowiedzi artystycznej ma swoje granice. Książka ta ukazuje różne perspektywy wypowiedzi artystycznej, ale co ważne wskazuje również podstawy prawne nie tylko wypowiedzi w Polsce, ale również na płaszczyźnie europejskiej czy USA/Kanady, Afryce, Ameryce Południowej oraz Azji.

Jest to obszerne kompedium godne przeczytania i posiadania w swojej biblioteczce.

Autor poza kwestiami prawnymi porusza również zakres wypowiedzi w kontekście moralności, wyzwania, sumienia czy chociażby kontaminacji.

Poza tym:

  • książkę czyta się bardzo dobrze. Napisana jest przystępnym językiem, ale jednak prawniczym.
  • rozdziały są poukładane tak, że można dokładnie zapoznać się z osia czasu, różnymi aspektami praw człowieka w omawianym zakresie
  • książka ma optymalną ilość stron dzięki czemu przeczytanie jej nie jest czasochłonne
  • ogromny zasób źródeł pomaga poszerzyć zakres informacji.

Zdecydowanie polecam osobom, które wyrażają swoją artystyczną duszę lub zajmują się kwestiami prawnymi w tym zakresie – lub zakresie praw człowieka.

Spis treści książki możecie znaleźć TU

[1] Wyr. SN z 2.7.2013 r., III SK 42/12, Legalis