W 2015 roku osoba wykonała zabieg wstrzyknięcia kwasu hialuronowego w kanaliki łzowe dla swojej klientki nie posiadając do tego odpowiednich uprawnień tj. o czyn z art. 58 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał ją za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za to na podstawie art. 58 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty skazał ją na karę grzywny w wymiarze 1000,- (jeden tysiąc) złotych. Oczywiście obrońca owej osoby wniósł apelację. Sąd Okręgowy uznał po rozpoznaniu apelacji, że wniesiona apelacja jest zasadna.
W ocenie Sądu Okręgowego w obecnym stanie sprawy i oraz prawidłowo ustalonego stanu faktycznego i wobec przeprowadzonych dowodów brak jest podstaw do uznania wykonawczyni zabiegu za winną popełnienia zarzucanego jej czynu.
Sąd Okręgowy uznał, przede wszystkim, że odwołując się do treści art. 58 ust. 1 przedmiotowej ustawy podkreślić należy, ze wskazane tam zachowanie ma polegać na rozpoznawaniu i leczeniu chorób. Natomiast w ocenie Sądu Okręgowego zabieg, który przeprowadziła obwiniona nie spełniał tych warunków i tym samym nie zrealizowała znamion czynu zabronionego opisanego w wniosku u ukaranie.
Sąd Okręgowy wskazał, że w istocie bowiem obwiniona wykonała zabieg kosmetyczny, którego jedynym celem było upiększenie ciała oraz poprawienie wyglądu zewnętrznego pokrzywdzonej.
W tym miejscu odwołać należy się do zeznań klientki, która w toku rozprawy podała, że: „jesteśmy kobietami; chciałam lepiej wyglądać; to zabieg poprawiający wygląd”. Jak wskazał Sąd Okręgowy z akt sprawy i zebranych dowodów w żadnym wypadku nie wynikają okoliczności, które wskazywałyby właśnie na konieczność rozpoznania i leczenia choroby pokrzywdzonej. Wręcz przeciwnie te okoliczności wskazują na to, że pokrzywdzona jest młodą i zdrową kobietą a zatem nie sposób przyjąć aby obwiniona rozpoznała u klientki jakakolwiek chorobę a następnie wykonując zabieg wstrzyknięcia kwasu hialuronowego ją leczyła.
Według uzasadnienia Sądu Okręgowego ” niewłaściwym staje się twierdzenie Sądu o tym, że zabieg kosmetyczny wykonany przez obwinioną służył poprawie szeroko rozumianego zdrowia psychicznego pokrzywdzonej, ponieważ nie można przyjąć, iż realizacja każdego oczekiwania co do poprawy własnego wyglądu jest związana z celem leczniczym”, albowiem konieczność takiej poprawy zdrowia psychicznego nie wynika z przeprowadzonych dowodów.
Sąd Okręgowy rownież wskazał, że nie oceniając w żaden sposób przekonania pokrzywdzonej co do własnego wyglądu podkreślić należy, że z analizy jej twierdzeń w żaden sposób nie może wynikać wniosek o konieczności rozpoznania i leczenia choroby, w szczególności że powyższego dopuściła się obwiniona. Zabieg przeprowadzony był zatem pozbawiony charakteru terapeutycznego czy też leczniczego i miał na celu wyłącznie poprawienie urody zainteresowanej.
W toku sprawy skarżąca zakwestionowała część ustaleń Sądu I instancji, wskazując, że przerywanie ciągłości skóry nie jest czynnością zastrzeżoną wyłącznie dla lekarzy i pielęgniarek. Jak podnoszono, podobne ingerencje mają miejsce również w studiach tatuażu, gabinetach podologicznych oraz podczas zabiegów mikropigmentacji.
Wątpliwości wzbudziła także argumentacja sądu dotycząca różnic pomiędzy kwasem hialuronowym a tuszem do tatuażu, przedstawiona na niekorzyść pierwszej z tych substancji. Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził zarzutów co do nielegalnego pochodzenia kwasu hialuronowego, który jak ustalono został nabyty w hurtowni kosmetycznej i jako substancja naturalna występuje w organizmie człowieka. Istotnym zakresem jest to, że zaskarżony wyrok zmieniono w ten sposób, że wykonawczyni zabiegu uniewinniono od popełnienia zarzucanego mu czynu-art. 437 § 2 k.p.k. i art. 458 pkt.2-3 k.p.k. w zw. z art. 109 k.p.w.
Sygnatura sprawy: VII Ka 52/16
Jeżeli masz pytania dotyczące odpowiedzialności za wykonany zabieg kosmetyczny śmiało możesz zadać mi pytanie na kontakt@kosmetykaprawo.pl

