5 pytan do,  odpowiedzialność odszkodowawcza,  ubezpieczenie,  usługi kosmetyczne

5 pytań do.. Agentki Ubezpieczeniowej Eweliny Klocek- Ubezpieczenie kosmetologa/kosmetyczki okiem specjalisty

Ubezpieczenia w dzisiejszych czasach to istotny temat – głównie w zakresie usług kosmetycznych. Dziś zapraszam Państwa na wywiad z Eweliną Klocek – agentką ubezpieczeniową na temat tego zagadnienia.

K: Dość często słyszę, że ubezpieczenie nie jest potrzebne w branży beauty, choć mam odmienne zdanie w tym zakresie – jak to wygląda z perspektywy agenta ubezpieczeniowego? Czy takie ubezpieczenie rzeczywiście jest gwarancją “bezpieczeństwa”?  

EK: Tak i nie.

Ubezpieczenie nie ochroni firmy przed wystąpieniem wypadków, szkód, zdarzeń losowych – ale ochroni przed ich konsekwencjami finansowymi. Właściciel salonu nie ma wpływu na to, czy wandal zniszczy szyld reklamowy. Jednakże dzięki odszkodowaniu może kupić nowy bez straty dla swojego budżetu.

Nie można zapominać także o ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej, bo tu otwiera się cały wachlarz szkód, które mogą w naprawdę negatywny sposób wpłynąć na działalność. Ubezpieczenie OC może pełnić funkcję „straszaka”. Niestety zdarzają się w branży beauty klienci, którzy świadomie przychodzą na zabieg, wobec którego mają przeciwwskazania, a do których się nie przyznają. Jeśli po zabiegu wyniknie spodziewana reakcja alergiczna, będą oni mieli pretensje oczywiście do osoby wykonującej zabieg. Wtedy z pomocą przychodzi OC jest duża szansa, że obiektywny likwidator trafnie oceni prawdziwe przyczyny wystąpienia reakcji alergicznej – nie pod wpływem emocji czy w atmosferze wzajemnego żalu, a biorąc pod uwagę jedynie fakty.

K: Jakie najczęściej wyłączenia spotyka się w umowach ubezpieczenia i z czym one się wiążą?  

EK: Najważniejszym z punktu widzenia kosmetyczki i kosmetologa wyłączeniem wydaje się zwrot „czynności i zabiegi medyczne”. Generalnie są one wyłączone z zakresu ochrony ubezpieczeniowej. Włącza się do nich zabiegi związane z przerwaniem powłok skórnych, a więc np. iniekcje. 

Spotyka się także w niektórych towarzystwach ubezpieczeniowych wyłączenie działania lasera, a ten pojawia się w coraz to większej liczbie gabinetów kosmetycznych.

O ile wyłączenie czynności medycznych w umowie ubezpieczenia można z góry wziąć za pewnik, o tyle na wyłączenie lasera warto zwrócić uwagę. Można bowiem znaleźć kompleksowe ubezpieczenie salonu kosmetycznego obejmujące również zabiegi wykonane laserem za przyzwoite pieniądze.

Towarzystwa nie obejmują ochroną ubezpieczeniową zabiegów wykonywanych przez osoby nieposiadające do nich uprawnień. Ważne są więc uprawnienia i szkolenia do wykonywania zabiegów, jak wolumetria czy lipoliza.

Może się zdarzyć także wyłączenie zakażeń i chorób zakaźnych. Zwykle potrzebne jest uzupełnienie ubezpieczenia o dodatkową klauzulę.

Wśród wyłączeń można także znaleźć zabiegi z wykorzystaniem krwi, osocza.

K: Czy osoba, która prowadzi salon kosmetyczny jest kosmetologiem wykupując ubezpieczenie (dowolny ubezpieczyciel) będzie miała również ochronę np. od usług wstrzykiwania botoxu?  

EK: To trudny temat.

Kosmetolog nie jest lekarzem. Nie został niestety wpisany na listę pozostałych zawodów medycznych (np. higienistka stomatologiczna), dlatego nie może go objąć ubezpieczenie medyczne. Pozostają „jedynie” ubezpieczenia dla przedsiębiorstw, z których czynności medyczne są wyłączone. 

Nie oznacza to jednak, że kosmetolog nie może mieć żadnego ubezpieczenia. Są na rynku rozwiązania poszerzające klasyczne OC o klauzule dedykowane kosmetologom, w których znajdziemy odpowiedzialność za większość zabiegów. Ubezpieczenie szkód związanych z nieprawidłowo przeprowadzoną mezoterapią nie jest więc problemem, jednak w przypadku wolumetrii czy lipolizy iniekcyjnej wymagane jest posiadanie tytułu magistra.

Jeśli natomiast chodzi o toksynę botulinową typu A – w świetle prawa taki zabieg może być wykonywany wyłącznie przez lekarza, dlatego ubezpieczenie kosmetologa nie obejmuje ochroną tego właśnie zabiegu.

K: Ubezpieczenie to niewątpliwie istotny aspekt w branży kosmetycznej, ale gdyby Państwo mieli wskazać 5 istotnych kwestii, dla których warto takie ubezpieczenie posiadać co by to było?  

EK: Bezpieczeństwo finansowe na wypadek utraty mienia. Wspomniany akt wandalizmu, pożar, zalanie, zniszczenie sprzętu – koszty związane z takimi wydarzeniami mogą być ogromne, a pokrycie ich z własnej kieszeni-bolesne.

Zabezpieczenie na wypadek szkód na wynajmowanych sprzętach. Urządzenia do wykonywania niektórych zabiegów często są wynajmowane czy leasingowane, ich wartość wysoka, a zatem odpowiedzialność właściciela gabinetu czy pracowników ogromna. Warto mieć więc ubezpieczenie na wypadek zniszczenia takiego sprzętu.

Zabezpieczenie na wypadek szkód osobowych. Takie szkody – wyrządzone na klientach czy pracownikach – mogą być bardzo dotkliwe finansowo. Zdarzają się bowiem wypadki, po których rehabilitacja trwa miesiącami, a za które winą zostaje obarczony właściciel gabinetu. Wtedy właśnie z pomocą przychodzi odszkodowanie z OC.

Możliwość wykupienia ochrony prawnej. To na pewno ciekawa kwestia dla tej branży. Obecnie ubezpieczyciele oferują przy zakupie ubezpieczenia, a czasem i samodzielnie, pakiet ochrony prawnej. Dzięki temu we wszelkich sprawach związanych z prowadzoną działalnością przedsiębiorca ma pomoc prawnika – sporządzenie pisma, odpowiedź na pozew, odpowiedź na oskarżenia klienta itd.

Kompleksowa ochrona. Przedsiębiorca – właściciel gabinetu kosmetycznego – w jednym dokumencie otrzymuje ochronę całego swojego mienia, swojej odpowiedzialności cywilnej, pomocy prawnej, następstw nieszczęśliwych wypadków swoich i pracowników. Jest to optymalny zestaw, który pozwoli mu skupić się wyłącznie na prowadzonej działalności, a nie np. na poszukiwaniu środków na naprawę zniszczonego szyldu.

K: Czy orientujecie się Państwo jak wyglądają statystyki w zakresie zgłaszania szkód dotyczących usług kosmetycznych/fryzjerskich – ogólnie w branży beauty?  

EK: Najczęściej zgłaszane szkody w branży beauty dotyczą tak naprawdę mienia i są podobne do innych branż – dewastacja, wybicie szyb, graffiti, zniszczenie sprzętu elektronicznego (tablety, terminale płatnicze).

Jeśli chodzi o szkody „branżowe”, to zdarzają się poparzenia laserem, reakcje uczuleniowe, zakażenia lub choroby paznokcia po manicure.

Bardzo dziękuje za rozmowę. Moim gościem była Pani Ewelina Klocek – agentka ubezpieczeniowa prowadząca swoją agencję ubezpieczeniową.
https://www.facebook.com/ubezpieczeniakonstantynow

Podana powyżej treść nie jest opinią prawną, poradą prawną ani poradą ubezpieczeniową. Wszelkie decyzje powinny być podejmowane na podstawie dokładnej analizy ryzyka oraz weryfikacji prawnej/ubezpieczeniowej. Tylko dokładna weryfikacja stanu faktycznego Twojej sprawy umożliwia wskazanie najlepszych rozwiązań prawnych/ubezpieczeniowych w Twojej sprawie. W tym celu skontaktuj się z prawnikiem/Agentem Ubezpieczeniowym. Artykuły zamieszczone na stronie są aktualne na dzień publikacji, z racji tego, że prawo często się zmienia mniej na uwadze to, że podane informacje mogą być już nieaktualne.

Dodaj komentarz