Czy właściciel salonu kosmetycznego może żądać wobec kosmetyczki zwrotu poniesionych strat błędnym wykonaniem zabiegu?

Zadajecie wiele pytań co się dzieje w sytuacji kiedy właściciel prowadzi salon kosmetyczny, ale to osoby zatrudnione na umwy cywilnoprawne wykonują zabiegi. Jaka jest odpowiedzialność w takiej sytuacji. Najbardziej zobrazuje to wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z 18 października 2018 r. sygn. akt IX Ca 371/18.

Sprawa dotyczyła makijażu permanentnego powiek. Sąd okręgowy w tej sprawie stwierdził, ze odpowiedzialność właścicielki salonu kosmetycznego i kosmetyczki będzie solidarna – z tym, że kosmetyczka będzie ponosiła go w 70%.

Klientka zakupiła kupon na zabieg makijażu permanentnego, który się mieścił na terenie hotelu. Udała się na zabieg, który okazał się być bardzo bolesny, a klientka wskazujac kosmetyczce, że doskwierają jej niedogodności w postaci bólu otrzymała odpowiedź, że jest to poprawne działanie i “musi boleć”.

Po zrealizowaniu makijażu permanentnego klientka wskazała, że kreski wykonane są krzywe, ma opuchnięcia pod oczami i zasinienia. Zapewniono klientkę, że sińce i opuchlizna to normalne następstwa takiego zabiegu i że zejdą po kilku dniach.

Klientka wróciła do salonu kosmetycznego mieszczącego się w hotelu, poprosiła o poprawę kresek, które były krzywe. Na domiar złego kosmetyczka użyła innego pigmentu, a kreska stała się grubsza niż zakładano. Dodatkowo opuchlizna nie zniknęła, nawet po przeprowadzeniu peelingu.

Minęło długo czasu – jak wskazuje wyrok 4 lata, klientka korzystała z zabiegów laserowych aby zmniejszyć zasinienia pod oczami. Wręcz wskazywano, że pojawiły się komentarze, że klientka jest ofiarą przemocy skoro ma takie siniaki.

Ustalenia Sądu:

Sąd biorąc pod uwagę cały kontekst sprawy, stan faktyczny, zebrane dowody stwierdził, że przeprowadzenie makijażu permanentnego jako zabiegu okazał się nieprofesjonalny, co spodowało, ze klientka została oszpecona, być może nawet trwale.

Wskazano, że niebieskie przebarwienia na powiece mogły być spowodowane z różnych przyczyn np: niską jakością pigmentu lub niewłaściwa technika nakładania. Ważne również jest to aby wskazać, że sąd ustalił, iż nie występowały przeciwwskazania zdrowotne do wykonania zabiegu makijażu permanentnego. Klientka po zabiegu stała się osobą przygnębioną i wybuchową. Unika życia towarzyskiego, basenu, plaży. Krępują ją sugestie współpracowników czy też osób obcych, że rozmazał się jej makijaż. Dochodziły ją słuchy, że współpracownicy, czy studenci prowadzą dywagacje na temat jej życia osobistego, w tym, czy nie jest ofiarą przemocy domowej. Osoby nie widujące często powódki w tym studenci, pytali jej współpracowników, dlaczego tak wygląda. Bardzo stara się ukryć grubą kreskę dolną i zasinienia makijażem, jednakże pomimo makijażu zasinienia i gruba dolna kreska są nadal widoczne.

Sąd badał również uprawnienia szkoleniowca

Chcąc rozszerzyć zakres usług gabinetu kosmetycznego, właścicielka nawiązała współpracę z kosmetyczką – wówczas studentką 1 roku studiów z zakresu odnowy biologicznej i żywienia człowieka na kierunku Z. Kosmetyczka rozpoczęła studia po ukończeniu liceum ogólnokształcącego. Przed rozpoczęciem współpracy z powódką nie pracowała w żadnym innym gabinecie kosmetycznym. Ukończyła szereg kursów z zakresu pielęgnacji skóry związanych z kosmetyką. W lutym 2013r. ukończyła szkolenie z zakresu makijażu permanentnego, przeprowadzane przez inną kosmetyczkę  w Centrum Szkoleń Kosmetycznych. Wskazana instytucja szkoleniowa jest wpisana do rejestru instytucji szkoleniowych.. Szkolenie trwało dwa tygodnie: łącznie 4 – 5 dni po 8 godzin, następnie 3 dni po 8 godzin. Zakres szkolenia obejmował część teoretyczną, w tym z zakresu przeciwwskazań do zabiegów, ćwiczenia na sztucznej skórze trwające 4 godziny, makijaż oka – kreska górna, makijaż oka – kreska dolna, usta- kontur, usta – kontur i wypełnienie oraz brwi metodą włos po włosie. W trakcie szkolenia pozwana przypatrywała się zabiegom wykonanym modelkom przez szkoleniowca oraz wykonywała zabiegi samodzielnie pod nadzorem szkoleniowca. Szkoląca kosmetyczkę – w 2007 r. ukończyła studia licencjackie na kierunku Z. (…) w zakresie odnowy biologicznej i kosmetologii (…) Szkoły Wyższej, studia podyplomowe w zakresie pedagogiki na Wydziale Pedagogicznym (…) Szkoły Wyższej zdobyła certyfikat wydany przez Kosmetyczne Centrum (…) o ukończeniu szkolenia z zakresu makijażu permanentnego, upoważniający do wykonywania profesjonalnych zabiegów mikropigmentacji. W 2009 r.  ukończyła także szkolenie w zakresie zagrożenia biologicznego w gabinetach fryzjerskich, kosmetycznych, tatuażu i odnowy biologicznej organizowane przez Wojewódzką. – (to również pokazuje w jaki sposób Sąd bada, czy osoba świadcząca szkolenia w takim zakresie posiadała odpowiednie uprawnienia do tego).”

W dniu 28 maja 2013r. właścicielka zawarła z kosmetyczką umowę o dzieło – wykonywania makijażu permanentnego na okres od dnia 29 maja 2013 r. do dnia 31 sierpnia 2013r. Kosmetyczka miała wykonywać zabiegi makijażu permanentnego w gabinecie kosmetycznym powódki przy użyciu własnego sprzętu i z wykorzystaniem własnych materiałów. Wykonawcy, tj. pozwanej przysługiwało wynagrodzenie za wykonanie makijażu w wysokości 70 % od wykonanego zabiegu.

Sąd wskazał, że właścicielka salonu ponosi winę w wyborze bo powierzyła wykonanie zabiegu makijażu permanentnego komuś, kto nie posiada odpowiednich umiejętności i doświadczenia. Dodatkowo sąd zasądził od właścicielki na rzecz klientki 12 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Samo zadośćuczynienie to również nie ostateczna kara, ustalono, że właścicielka ponosi również odpowiedzialność za skutki tego makijażu, które mogą pojawić się w przyszłości.

Regres właścicielki wobec kosmetyczki

Właścicielka oczywiście nie zgodziła się z takim stanem rzeczy i wniosła odwołanie od wyroku natomiast w kwestii dotyczącej regresu wobec kosmetyczki, która zabieg wykonywała. Istotne w tej kwestii jest to, że między właścicielką a kosmetyczką była umowa cywilnoprawna, która przewidywała wykonywanie zabiegów samodzielnie i przy użyciu własnych materiałów. Właścicielka wniosła o zwrot łącznie kwoty 18376 złotych, co składało się na cały zakres poniesionych strat i kosztów właścicielki w pierwszym procesie powołując się na nienależyte wykonanie zobowiązania wynikającego z umowy.

Sąd Rejonowy uznał, że podstawą odpowiedzialności pozwanej wobec powódki jest art. 441 § 2 w zw. z art. 415 k.c. i brak jest przesłanek do przyjęcia, że odpowiedzialność strony pozwanej powinna być oparta na przepisach regulujących nienależyte wykonanie umowy (art. 471 i nast. k.c.). Sąd Rejonowy w wyroku słusznie przyjął zasadę odpowiedzialności, zgodnie z którą pozwana jest współodpowiedzialna za szkodę będącą wynikiem jej działania i w związku z tym, szkoda ta powinna być przez pozwaną wyrównana w odpowiedniej części.

Art. 441 § 2 k.c. ma zastosowanie w sytuacji, gdy dwie lub większa liczba osób odpowiada za tę samą szkodę na podstawie czynu niedozwolonego. Wszystkie te osoby są wobec poszkodowanego odpowiedzialne z mocy ustawy jako dłużnicy solidarni. W doktrynie wskazuje się, że przypadki objęte przez ten przepis to między innymi sytuacja gdy obok sprawcy odpowiada inny podmiot na mocy przepisów art. 417, 429, 430, 436 k.c. Tym samym powódka, która ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez pozwaną przy wykonywaniu powierzonej pozwanej czynności (art. 429 k.c.) może domagać się w procesie regresowym zwrotu wypłaconego odszkodowania w odpowiedniej części.

Podkreślić należy, iż nawet gdyby przyjąć, że roszczenie odszkodowawcze w niniejszej sprawie mogło być oparte na zasadach odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania pozwanej ( art. 471 k.c.), na której ciążył obowiązek kontraktowy świadczenia usług z zakresu wykonywania makijażu permanentnego, to zaistniałe zdarzenie wywołujące szkodę również prowadziłoby do konieczności uwzględnienia przyczynienia się powódki do powstania szkody (art. 362 k.c.), a zatem obowiązek naprawienia szkody przez pozwaną uległby odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy stron (w przypadku powódki winy w wyborze i dopuszczenie do wykonywania usług kosmetycznych osoby bez należytych umiejętności i doświadczenia). Właścicielka sama przyjęła swoją odpowiedzialność ustaloną wyrokiem Sądu Rejonowego w Olsztynie w sprawie I C 215/14 za winę w wyborze i wypłaciła poszkodowanej całą zasądzoną powyższym wyrokiem kwotę. W tej sytuacji, skoro Właścicielka jest również współodpowiedzialna za zdarzenie w wyniku którego doszło do rozstroju zdrowia Klientki (5% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu), niewątpliwie przyczyniła się do powstania szkody. W ten sposób wskazany przez powódkę problem wyboru reżimu odpowiedzialności miał jedynie charakter teoretyczny, gdyż przyjęcie zasad odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych i wiążący się z tym obowiązek zwrotu odpowiedniej części zapłaconego odszkodowania odpowiadałoby temu samemu zakresowi odpowiedzialności z tytułu odpowiedniości kontraktowej. Co istotne sąd stwierdził, że maksymalna kwota jakamoże obejmować regres właścicielki wobec kosmetyczki to kwota 14 476,61 zł. Dlatego też Sąd stanął na stanowisku, że kosmetyczka odpowiada w 70%. Sąd uznał, że Sąd podniósł, że to kosmetyczka była bezpośrednim sprawcą szkody wyrządzonej klientce. Wina właścicielki gabinetu sprowadzała się natomiast do powierzenia wykonywania skomplikowanych zabiegów makijażu permanentnego osobie niedoświadczonej i nieposiadającej odpowiednich kwalifikacji.

Również istotne w decyzji sądu było to, że umowa cywilnoprawna zakładała podział zysku. 70/30. Przy czym 70% od każdego zabiegu pobierała kosmetyczka, a właścicielka tylko 30%.