Zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych w sieci – 5 kroków do ochrony swoich praw

    Nie pierwszy raz jak słyszy się o zniesławiających treściach przedsiębiorcę w zakresie jego usług. Zdarza się tak, że takie treści pisane są przez konkurencję, ale też przez niezadowolonych klientów, którzy nie patrzą czasami obiektywnie i dodatkowo chcą “na złość” zrobić przedsiębiorcy i napisać coś więcej niż miało miejsce co nie tylko może naruszać dobra osobiste, ale również spełniać przesłanki karne.

    Czym jest zniesławienie i jak należy zebrać dowody? Dziś w dzisiejszym poście postaram się poruszyć po krótce ten zakres informacji.

    Warto jednak w tym miejscu podkreślić, że ochrona swoich praw może mieć dwojaki charakter. Po pierwsze z perspektywy cywilnej jako ochrona dóbr osobistych oraz z perspektywy karnej. Wszystko zależy od danego kontekstu, stanu faktycznego oraz całego szeregu czynności, które się zadziały. Dziś jednak skupić się chce nie na rozważaniu czym one są dokładnie – bo to można sobie przeczytać w sieci na wielu stronach, a chce wskazać 5 kroków do DZIAŁANIA jeżeli taka sytuacja nastąpi.

    Czym jest zniesławienie? Zniesławienie reguluje artykuł 212 kodeksu karnego, którego treść wskazuje: § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
    podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
    § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. – Warto tu wskazać, że środki masowego przekazu to m.in poczta email, forma społecznościowe, social media czyli głównie działania internetowe, ale również prasowe – dotyczy wszelkich środków przekazu, które mają zasięg masowy.
    § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
    § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

    Natomiast kodeks cywilny reguluje zakres dóbr osobistych w artykułach 23 oraz 24 :

    Art.  23.  [Dobra osobiste człowieka]

    “Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

    Art.  24.  [Ochrona dóbr osobistych]§  1.  Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.§  2.  Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.§  3.  Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.”

    Biorąc pod uwagę powyższe jako przedsiębiorca, który musi dbać o dobre imię poniżej 5 kroków, które mogą się przydać:

    1. Monitoruj opinię swojego przedsiębiorstwa przez odpowiednie do tego narzędzia np. Brand24, Sentione.
    2. W sytuacji gdy do naruszenia już dojdzie zbierz dowody. Dla jasności sam skan ze strony ma bardzo nikłą zdolność dowodową, aby potwierdzenie miało jakąś “ważność” skan wydrukowany najlepiej poświadczyć przez notariusza, aby nie było wątpliwości co do autentyczności danego dowodu. Skontaktuj się z policją, na ich zgłoszenie administrator ma obowiązek udostępnić ip oraz dane (jeżeli posiada) użytkownika, który dodał daną treść.
    3. Jeżeli nie wiemy kto napisał zniesławiającą treść – wynajmijmy detektywa. Koszty takiej usługi różnie się wahają i wszystko zależy od tego ile pracy trzeba będzie włożyć w odnalezienie osoby, która dopuszcza się takich czynności. Jednak warto zaznaczyć, że detektywi posiadają swoje sposoby, czy też odpowiednie narzędzia, kontakty do tego, aby taką osobę namierzyć. Co też należy wskazać, że internecie nikt nie jest anonimowy.
    4. Kiedy już posiadamy dane osoby, która dopuściła się takiej czynności wówczas mamy 2 kroki: PIERWSZY – kontakt z nią w celu jak najszybszego wezwania do zaprzestania naruszeń oraz usunięcia skutków już dokonanego naruszenia. Może też przydać się mediacja w tym zakresie, natomiast DRUGI sposób już jest bardziej rygorystyczny i dotyczy złożenia prywatnego aktu oskarżenia do prokuratury. W zakresie procesu cywilnego można wnieść powództwo do sądu cywilnego.
    5. Przygotowanie się na podobne czynności w przyszłości, wyciągnięcie wniosków.

    Podkreślić należy, że w takich sytuacjach liczy się czas i chłodne przeanalizowanie sprawy i warto korzystać z prawnika, który szybko będzie w stanie pomóc i przygotować odpowiednią strategię działania, albowiem raz utraconą opinię cieżko zbudować ponownie.

    Strategia to nie tylko działania prawne, ale również biznesowe, bo mogą mieć odniesienie na kolejne kroki związane z daną działalnością dlatego też korzystanie z obsługi prawnej może znacznie pomóc.

    Nie twierdzę, że jest to jedyny i skuteczny sposób, albowiem jeden z realnych, który może pomóc. Osobiście pracowałam przy kilku takich sprawach i zawsze udawało się ustalić osobę, która dopuściła się wpisów, które naruszały dobra danej osoby. Jednak każda sprawa jest inna i należy do niej podejść indywidualnie, albowiem to co sprawdza się w jednej niekoniecznie może sprawdzić się w innej.